Zepsute auto? Trzeba znaleźć warsztat

Dodane: 21-08-2016 20:47
Zepsute auto? Trzeba znaleźć warsztat Warto znaleźć rzetelnego mechanika, gdyż godny polecenia mechanik to pewna droga, by zreperować nasz samochód odpowiedni i rzetelnie. Jak znaleźć mechanika i na co zwracać uwagę?

Uczciwość i jej brak. Warsztaty

O uczciwości i warsztatach samochodowych słyszy sie wiele różnych historii, niektóre śmieszne, a inne wręcz przerażające. Jednak na szczelnie wiele z nich ma nie wiele wspólnego z prawdą, a jedynie na niej bazują. Z drugiej strony faktem jest, że są warsztaty, które specjalnie uczciwością nie słyną k na takie trzeba uważać. Do niedoświadczonego i świeżego posiadacza auta, wiedza jak trafić na dobry warsztat może być na wagę złota.

Pieniądze, które można utopić na naprawy samochodu w mało rzetelnym warsztacie mogą osiągnąć na prawdę pokaźną sumę. Na czym się najczęściej oszukuje? Na częściach samochodowych, które niby są nowe a w praktyce są jeszcze gorsze niż te które były wcześniej. Często tez oszukuje sie na dodatkowych usterkach, które oczywiście nie miały miejsca.


Złom, czasami to jedyna opcja

Kwestie dodatkowych kosztów związanych z naprawa auta to zawsze problematyczna sprawa. W końcu nikt nie lubi nieprzewidzianych wydatków, zwłaszcza gdy pojawiają się coraz częściej. Kiedy ma się auto starszej daty, to wizyty w warsztacie są coraz częstsze, a w efekcie wydajemy coraz więcej pieniędzy. Jak dobrze ktoś zauważył, auto to dziura bez dna, a im starsze tym bardziej jest bezdenna.

W pewnym momencie trzeba zadać sobie pytanie czy to się w ogóle opłaca? Niestety w większości przypadków się nie opłaca i jesteśmy zmuszeni poddać się pod przytłaczającymi kosztami ciągłych napraw. Na szczęście można jeszcze trochę nakładu finansowego odzyskać i sprzedać auto na złom, lub do komisu. Nie będą to oczywiście krocie, ale zawsze coś.


Starszy rocznik i jego naprawa

Prawie każdy właściciel pojazdu mechanicznego był kiedyś w warsztacie, nie ważne czy z dużą czy małą usterką. Wydaje się, że największy problem jest ze starymi autami, jak miałem np. ja. Posiadałem starego Fiata UNO, którego naprawy pochłonęły łącznie trzykrotność wartości tego auta, a i tak jeszcze dużo trzeba by w niego zainwestować. Rozrząd, skrzynia biegów, silnik, w sumie każda ruchoma i nieruchoma część auta była do wymiany lub naprawy.

Sporo warsztatów później stwierdziłem, że przy takim obrocie spraw zbankrutuję zanim doprowadzę to auto to ładu. Sporo warsztatów, twierdząc, że dokonało naprawy, nawet nie kiwnęli palcem. Inni wymieniali stare części na jeszcze starsze i używane komponenty, przez które auto działało jeszcze gorzej niż przed naprawą. Ogólnie tragedia na czerech kołach. Auto ostatecznie wylądowało na złomie.